![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Blog > Komentarze do wpisu
...
No więc piszę, udręczony i gnębiony przez moje sumienie, które w pewnym momencie zaczęło dręczyć moją świadomość, która jak wiadomo-daje się pokazywać innym. Moja osoba jest swoiście udręczona tym całym, że tak powiem lekko gównianym światem, który bardzo skutecznie się jej naprzykrza. W sumie to taka trochę śmieszna, przewidywalna kolej rzeczy -> zadowolenie, pozorna „normalność”, codzienność, smutek, rozeźlenie, no a potem z łaski na uciechę totalna zwyczajność, która działa mi na nerwy, no i koło się zamyka, nie wpuszczając do środka tego miernego zadowolenia. Czasami jednak zdarza się impuls, który powoduje, że obręcz przerywa się i z powrotem napełnia czymś pozytywnym. Ostatnio coś udaje mi się przegapiać te impulsy, no chyba, że one po prostu się nie zdarzają.~
/Czasami zastanawiam się jak to jest po śmierci. Ktoś bliski mojemu sercu powiedział: „Trafiamy tam gdzie wierzymy, przynajmniej tak myślę”. Te słowa mają ukryty sens. Dobra, katolik trafi do nieba lub piekła (aha, jeszcze czyściec). Ale, ale… gdzie trafi ateista? Zarozumiały w swojej samowystarczalnej mądrości. Przepełniony bezużytecznymi uczuciami, które umiejętnie wykorzystuje przeciwko innym. Ale ja się sobie podobam.~
/Śmieszy mnie trochę ludzka pewność. Pewność, za którą idą: pycha, zarozumiałość i inne negatywne cechy ludzkiego charakteru. Bo człowiekowi się wydaje, że jak powie: „Nie, stój! To jest be, masz być taki…” to ta biedna prześladowana istota usiądzie i usłucha, udławi się swoją naiwnością. Nie, przynajmniej w moim przypadku nie ma tak łatwo.~
/Wydaje mi się, że powoli zamykam się na wszelkie uczucie, które płynie w moją stronę. Chociaż, niewiadomo. Może to ktoś bardzo skutecznie, cicho zamyka drzwi mojego serca?~
/Byłoby śmiesznie gdyby ta złudna nadzieja o swojej niezależności, zniknęła za argumentem, który jasno wyjaśnia, że zawsze jesteśmy od kogoś zależni. Płód od matki, dziecko od rodziców, człowiek od człowieka, człowiek od natury, a najlepsze jest to, że gdzieś tam siedzą sobie los i śmierć, śmiejąc się, że to oni są na końcu, że to oni ciągną za sznurki, a nam-ludziom wydaje się, że jesteśmy panami świata, panami życia.~
+I tak oto dałem chwilowy upust myślom, czekając na sen, który chyba na razie nie przyjdzie… Może przez tę chwilę, która mi została zdążę nacieszyć się nocą i wsłuchać w tę piękną melodią, którą jest cisza.
piątek, 08 lutego 2008, xd_xd_xd_xd_xd_xd_xd
Komentarze
Gość: levis, czz221.internetdsl.tpnet.pl
2008/02/08 17:02:08
no to Maciuś poczyniłeś poważne refleksje ;)
2008/02/08 21:19:36
Powinieneś zostać poetą... czy coś ^^
No ale tak to już jest - niezmiennie. Okrótna zależność zmieszana z nudną i bezsensowną codziennością. Jeśli ktoś kiedyś znajdzie sposób, żeby coś w tym schemacie zmienić stanie się Bogiem nad Bogami. Bez sensu. Na szczęście podobno w 2012 ma być koniec świata XD ;)
Gość: Olusia, nat-167.ghnet.pl
2008/02/11 22:27:04
O qrde stary ale żeś dojechał z tą notą xDD
mój 'musk' już nie pracuje tak dobrze i nie myśle za bardzo przez co nie rozkminiam xD W każdym razie ja tam wierze se w Boga xD I ten no, nic. Nie podejrzewałam Cię o takie notki hmm... taki ten ^^ Pozdrawiam i powodzenia w czw^^ |